oddaje to Bogu...
o tak! wszystko oddaje każde tchnienie. dziś bardzo zapragnęłam nieba! Modliłam się i poczułam gorąco, łzy leciały po policzkach, ! w sercu niebo! tak pragnę Boga żywego... czy kiedy by Jezus przyszedł do mnie powiedziałabym Mu tak> TAK. bo kocham marzeniem moim jest dobić do 18-tki chociaż moich dzieci bym przekazała im co mam do przekazania ..ale gdyby mnie wezwał-poszłabym... kocham Boga do szaleństwa i dziś płakałam bo wiedze piękno i świętość ludzi... to cenniejsze niz to co sobie mozemy wyobrazic ...